karpWtorek, 26 września 2017 karpImieniny: Cypriana, Justyny, Łucji karpOstatnia aktualizacja: 2017-03-16
logowanie
Login: Hasło:
reklama
współpraca
kluby
gadugadu albert 7300154 mail 501-780-671   albert@carpstrong.eu  
reklama

ostatnio dołączyli
sztmaniukmerfiu28konopekdugifjkondelos
reklama
statystyki
Ilość odwiedzin: 3056989
Ilość odwiedzin dziś: 154
Ilość użytkowników: 784
artykuły
karpieMuliste dno

                                              MULISTE DNO


Często zadawanymi pytaniami przez początkujących karpiarzy są: Jak poradzić sobie z mulistym dnem?  Czy warto postawić tam zestaw? I czy w ogóle na takim dnie jest szansa na złowienie karpia? Postaram się na te pytania odpowiedzieć. Zacznijmy od tego, że, są wody, w których większość jak nie całe dno jest zamulone. Nie oznacza to, że, w tych wodach nie ma karpi ani że, nie ma sposobu na ich złowienie wręcz przeciwnie karpie doskonale się czują i doskonale radzą sobie w takich warunkach. Karpie potrafią przeczesać muł i bez żadnego problemu znaleźć w nim zanętę i oczywiście przynętę. Trzeba się jednak zastanowić, w jaki sposób ją im podać. Jednym ze sposobów jest stosowanie możliwie jak najmniejszych (gramowo) ciężarków i stosunkowo płaskich, co zapobiega głębokiemu zapadaniu się ich w muł. Proponuję stosowanie gramatur (o ile jest to możliwe) od 60 -100 gram. Następnym czynnikiem, który zmniejsza wciąganie ciężarka jest delikatne jego postawienie na dnie, w czym pomocna będzie nam pianka PVA. Zamocowanie jej na końcu haczyka zdecydowanie spowolni opadanie zestawu na dno i zamortyzuje uderzenie, co z kolei pomoże nam lepiej wyeksponować przynętę w górnych partiach mułu. Jako przynętę proponuję stosowanie kulek typu po-up co również ogranicza zapadanie się zestawów głębiej. Oczywiście stosowanie kulek tonących także może być bardzo skuteczne, co musimy sami przetestować. Do skonstruowania przyponu możemy zastosować miękką plecionkę lub miękką żyłkę (kolor jest tu nie istotny gdyż w mule ryby nie mają zbytnio możliwości ich dostrzeżenia). Przypon powinien być dość długi, (jeżeli znamy grubość mułu, jaki jest w łowisku to ja zastosowałbym taką właśnie długość przyponu). Kolor kulek czy innych przynęt również nie jest sprawą najważniejszą. Tu zdecydowanie ważniejszą, co by nie powiedzieć kluczową sprawą jest zapach. W miarę możliwości powinniśmy stosować nęcenie punktowe z dużą ilością dipów. Zadipowanie naszej przynęty pozwoli skutecznie przebić się zapachowi przez warstwę mułu i zwabić ten sposób ryby w pobliże naszego zestawu. Dlatego uważam, że, łowienie w zbiornikach, w których występuje duże zamulenie jest jak najbardziej wskazane i polecam spróbowania swoich sił początkującym wędkarzom. Oczywiście każda woda rządzi się swoimi prawami i musimy poznać ścieżki, którymi wędrują karpie, co w dużym stopniu ułatwi nam wędkowanie.

Pozdrawiam i życzę udanych połowów

Albert Chojnacki

 

CENNIKOCHRONA PRAW OSOBOWYCHREGULAMIN PORTALUREGULAMIN FORUM