karpWtorek, 26 września 2017 karpImieniny: Cypriana, Justyny, Łucji karpOstatnia aktualizacja: 2017-03-16
logowanie
Login: Hasło:
reklama
współpraca
kluby
gadugadu albert 7300154 mail 501-780-671   albert@carpstrong.eu  
reklama

ostatnio dołączyli
sztmaniukmerfiu28konopekdugifjkondelos
reklama
statystyki
Ilość odwiedzin: 3056952
Ilość odwiedzin dziś: 154
Ilość użytkowników: 784
artykuły
karpieSum Europejski

 

Sumy są wyśmienitymi drapieżnikami i doskonałymi przeciwnikami w trakcie walki z wędkarzem. Potrafią dostarczyć  niewyobrażalne emocje podczas holu. Wędkarze, którzy mieli okazje zmierzyć się z ta rybą  (nie mając profesjonalnego sprzętu) mówili że nawet kilkunastokilogramowe sumy potrafiły sprawić iż hol trwał kilkadziesiąt minut.

Wędkarstwo sumowe staje się coraz popularniejsze i skupia coraz to większe rzesze fanów. Wielu wędkarzy porzuca dotychczasowe techniki wędkowania właśnie na poczet wędkarstwa sumowego. Często kierują się chęcią przeżycia niezapomnianych chwil podczas holu oraz chęcią wyholowania największej europejskiej ryby, które dorastają do ponad 2 metrów długości i ponad 100 kg wagi. Złowienie suma wbrew pozorom nie jest rzeczą prostą jeżeli nie ma się do dyspozycji profesjonalnego sprzętu i oczywiście najważniejszego - akwenu w którym pływają sumy. W dzisiejszych czasach kłusownictwo przyczyniło się do zmniejszenia populacji wszystkich gatunków ryb nie wspominając o populacji suma. Mając na myśli kłusownictwo mam na myśli nie tylko kłusowników z prawdziwego zdarzenia ale również ludzi podających się za wędkarzy, a w gruncie rzeczy są pseudo-wędkarzami. Myślę tu o ludziach, którzy nie przestrzegają wymiarów ochronnych, okresów ochronnych oraz ilości zabieranych ryb. Różnią się od tych pierwszych tylko tym że zamiast agregatu mają w ręce wędkę.

Mimo przetrzebienia naszych Polskich wód w prawie każdej wodzie w której kiedyś pływały sumy istnieje duże prawdopodobieństwo że nadal tam są. Wiele ludzi twierdzi ,że sumy są gatunkiem inwazyjnym ale czy do końca  jest to prawda?  Musimy wiedzieć iż sum jest naszym gatunkiem rodzimym i w wodach Europy był i będzie zawsze. Jego zła opinia jest spowodowana twierdzeniem, że zjada wszystkie ryby w zbiornikach wodnych. Zjada je dlatego ponieważ musi się czymś żywić jak każde stworzenie, ale czy 30-50 lat temu nasze wody nie były bogate w różne gatunki ryb? Otóż były, a także pływało w nich wiele potężnych sumów. W takim razie nie sum jest odpowiedzialny za wyjałowienie naszych wód lecz człowiek. Przy zachowaniu odpowiedniej równowagi biologicznej rybostanu sum wcale nie jest szkodnikiem i jest mniej inwazyjnym gatunkiem niż np. sandacz. Sumy żywią się żywą rybą, skorupiakami jak i również padliną - praktycznie wszystkim. W ten sposób przyczyniają się do oczyszczenia zbiorników z niepotrzebnych zanieczyszczeń. Złowienie dużych sumów wymaga znajomości zbiornika oraz odpowiedniego okresu w którym te ryby żerują. Sumy przeważnie żerują po zmroku, lecz nie jest to ścisła reguła, idealnymi warunkami do ich połowu jest wzmożona duchota (np. przed burzą ) oraz gorące dni i noce - ogólnie okres letni. Sumy przeważnie przebywają w tych częściach akwenu gdzie jest najgłębiej lub występują głębokie doły.

Najlepsza przynęta??? Czy taka istnieje??? Moim zdaniem wszystko zależy od zbiornika i panujących w nim upodobań sumów. W jednym złotym środkiem może być wątróbka w drugim żywy karaś w następnym może to być pellet bądź turkuć podjadek. Oczywiście przy wzmożonym żerowaniu suma każda z tych przynęt może się okazać kluczowa. Uważam, że kluczem do złowienia suma jest obfite nęcenie. Gdy poznamy miejsca ich żerowania i przyzwyczaimy do tego, że co jakiś czas w tym miejscu jest coś do zjedzenia to sum jak każde stworzenie nauczy się że warto tam wracać.

W Hiszpanii w rzece Ebro sumy zdziesiątkowały tamtejsze populacje ryb. Spowodowane było to nie tylko żarłocznością tej ryby ale również warunkami pogodowymi jakie panują w Hiszpanii, klimat jest cieplejszy i warunki rozrodu oraz skłonności do wzmożonego żerowania sprzyjają ekspansji sumów. Sumy Europejskie sprowadzone zostały do Ebro w latach 60-tych i przeciągu 60 lat bardzo się rozpowszechniły.  Populacja sumów szacowana jest na ponad 5000000 osobników i cały czas populacja się powiększa.  Dlatego dla „koneserów" wędkarstwa sumowego rzeka Ebro jest nie lada gratką. Do przetrzebienia rodzimych gatunków ryb w rzece Ebro przyczyniło się niestety również kłusownictwo, które jest tam bardzo intensywne. Na większości odcinków rzeki jest zakaz łowienia na żywe przynęty i dopuszczalnymi przynętami jest tylko pellet oraz kalmary. Możliwe jest również łowienie na trolling oraz spinning co jest bardzo popularne. Coraz więcej firm zajmuje się organizowaniem wypraw wędkarskich do Hiszpanii nad rzekę Ebro podczas których można złowić potężnego suma. Zdecydowanie polecam firmę www.wyprawynaebro.eu :)

 

Kilka informacji ze strony http://pl.wikipedia.org/

 

 

Zasiedla wody zlewiska Morza BałtyckiegoMorza Czarnego i Morza Kaspijskiego na wschodzie aż po Hiszpanię na zachodzie. Na północ sięga do Zatoki Botnickiej (płd. i środkowa Szwecja i płd. część FinlandiiIntrodukowany we Francjii we Włoszech oraz na Półwyspie Iberyjskim.

Spotykany w dużych rzekach i zbiornikach zaporowych, w jeziorach jest rzadszym mieszkańcem. Najczęściej aktywny po zachodzie słońca, w dzień przebywa na dolnych partiach, przy dnie w miejscach o spokojnym przepływie. Prowadzi osiadły tryb życia i z natury jest samotnikiem. Zimą, od grudnia do lutego, nie żeruje.

Druga co do wielkości (po biełudze) ryba Europy i największa europejska ryba słodkowodna. Osiąga długość ponad 2 m i masę ciała ponad 100 kg (maksymalnie 5 m i wagę 306 kg). Ciało długie pozbawione łusek, głowa duża, otwór gębowy jest duży, silnie uzębiony. Nad górną szczęką znajdują się dwa długie, a pod dolną cztery krótkie wąsy. Płetwa grzbietowa jest silnie zredukowana, posiada tylko 3-5 promieni, natomiast płetwa odbytowa jest bardzo długa i sięga prawie do zaokrąglonej płetwy ogonowej. Ogon bardzo długi, stanowi 3/5 długości ciała. Oczy małe, nozdrza zakończone krótkimi mięsistymi rurkami.

Ubarwienie zależy od środowiska. Grzbiet jest ciemny lub prawie czarny, czasem z zielonkawym, niebieskawym lub brązowawym odcieniem. Boki ciemnożółtawobiałe z wyraźnym szarobrązowym marmurkowym wzorem, brzuch szarobiały z ciemnymi nieregularnymi plamami. Czasami występują czerwonookie osobniki albinotyczne.

Młodociane osobniki zjadają początkowo skorupiaki, robaki itp. Starsze są wybitnymi drapieżnikami. Poluje na ryby różnych gatunków, jest kanibalem. Czasem zjada żaby, małe ssaki a nawet ptaki wodne. Wbrew pozorom większość zdobyczy to niewielkie rybki o długości kilkunastu centymetrów.

Dojrzałość płciową osiąga w wieku 3-6 lat. Tarło odbywa się od V-VII w temperaturze nie mniejszej niż 20 °C, na zarośniętych płyciznach[7]. Samica buduje na oczyszczonym z roślin podłożu prymitywne gniazdo[7] i składa do niego około 500 tys. ziaren ikry, której pilnuje samiec. Wylęg następuje po 3-4 dniach. Okres larwalny kończy się po około 21 dniach. Młode osobniki wyglądem przypominają kijanki. W zależności od sprzyjających warunków sumy mogą osiągnąć metr długości nawet w przeciągu niecałych 2 lat. W prywatnych hodowlach (np. w Niemczech, Hiszpanii), już 10 miesięczne sumy mierzą przeciętnie około 60 cm. Nie jest jeszcze znana maksymalna długość życia tej ryby, ale szacuje się, że może dożyć ponad 80 lat.

 

CENNIKOCHRONA PRAW OSOBOWYCHREGULAMIN PORTALUREGULAMIN FORUM