karpWtorek, 26 września 2017 karpImieniny: Cypriana, Justyny, Łucji karpOstatnia aktualizacja: 2017-03-16
logowanie
Login: Hasło:
reklama
współpraca
kluby
gadugadu albert 7300154 mail 501-780-671   albert@carpstrong.eu  
reklama

ostatnio dołączyli
sztmaniukmerfiu28konopekdugifjkondelos
reklama
statystyki
Ilość odwiedzin: 3056970
Ilość odwiedzin dziś: 154
Ilość użytkowników: 784
artykuły
karpieBorelioza

 

BORELIOZA

Dla wielu z nas łowienie karpi jest sposobem na życie, zapomnieniem o codziennych problemach i odskocznią od rzeczywistości. Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę, że wiąże się to z wieloma problemami zdrowotnymi ( nie będę wspominał o problemach wątrobowych J). Jednym z zagrożeń jakie na nas czyha jest mały stworek nazywany KLESZCZEM.

Kleszcze to pajęczaki należące do podgromady roztoczy, są one bardzo odporne i niestety trudne do zauważenia. Roznoszą ciężkie choroby takie jak kleszczowe zapalenie mózgu oraz borelioza, których nie można lekceważyć.

Kleszcz jest rekordzistą pod względem długości nie przyjmowania pokarmu. Potrafi on bowiem wytrzymać zagrzebany w piasku nawet do 18 lat. Przechodząc w pobliżu zahibernowanego kleszcza nawet nie zdajemy sobie sprawy, że wytwarzany przez nas dwutlenek węgla budzi go ze snu i daje bodziec do „polowania" na nas. Jego ukąszenie jest bezbolesne. Nieświadomi ataku kontynuujemy naszą zasiadkę, która może skończyć się dla nas bardzo niefortunnie. Jeżeli nie zauważymy obecności niepożądanego gościa w odpowiednim czasie to musimy mieć nadzieje, że akurat ten osobnik nie jest  nosicielem bakterii borelii. Usunięcie z ciała osobnika w ciągu 24 godzin daję nam dużą szanse na to, że nie umieści on w nas dość dużej dawki bakterii, która z kolei będzie nas od środka drążyła. Usunięcie kleszcza jest dość uciążliwe w początkowej fazie jego posilania się gdyż jest on bardzo mały i trudny do uchwycenia. Dlatego proponuje na każdą wyprawę zabierać ze sobą pęsetę, która w dużym stopniu pomoże nam w pozbyciu się kleszcza. Lecz taki zabieg musi być wykonany w odpowiedni sposób ponieważ gdy zbyt mocno zdusimy kleszcza i oderwiemy jego tułów od głowy będzie on nadal pompował szkodliwe dla nas bakterie, a jego odwłok po jakimś czasie odrośnie. Najlepiej udać się do specjalisty, który zrobi to za nas. W żadnym wypadku nie smarujmy kleszcza masłem lub innym tłuszczem jak to kiedyś było w modzie. Oczywiście kleszcz po jakimś czasie odpadnie ale tłuszcz powoduje u niego odruch wymiotny i właśnie podczas wymiotów  przekazuje on nam największa ilość bakterii.

Kilka lat temu nosicielami bakterii borelii był bardzo mały odsetek kleszczy lecz wraz z rozszerzaniem się cywilizacji co wiąże się z pomniejszaniem terenów występowania zwierzyny ( a to właśnie od nich kleszcze łapią choroby i przenoszą na człowieka), na przełomie 15 lat okazało się że co trzeci kleszcz jest nosicielem właśnie tych bakterii. Oczywiście są tereny bardziej i mniej zagrożone ale lepiej zapobiegać niż leczyć, gdyż takie leczenie jest bardzo czasochłonne i kosztowne oczywiście wszystko zależy od stadium rozwoju naszej choroby. Borelioza jest chorobą rozpoznana dopiero w 1986 roku, czyli bardzo młodą i jeszcze w okresie poznawania.

Podstawowym objawem po ukąszeniu jest czerwony rumień wokół miejsca ugryzienia, lecz w porę wykryty pozwoli na zmniejszenie ryzyka rozprzestrzenienia się bakterii w naszym ciele (bez antybiotyków niestety się nie obejdzie).

Podstawowym badaniem na wykrycie choroby jest test zwany WESTERN-BLOT- jest test polegającym na pobraniu krwi i zrobienia odpowiednich badań. Lecz niestety ten test daje tylko 60% pewność, że jesteśmy nosicielami, podobno 99% pewność daje nam badanie DNA które kosztuje około 300 zł (jeszcze rok temu koszt takiego badania to 1200 zł).

Objawy jakie powoduje BORELIOZA TO:

nawracające dolegliwości stawowe, objawy podrażnienia lub zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i nerwów obwodowych, zapalenie mięśnia sercowego. niedowład, porażenie nerwów obwodowych, zaburzenia czucia, zaburzenia psychiczne, zaburzenia pamięci, zanikowe zapalenie skóry, bóle mięśniowo-stawowe, przewlekłe zmęczenie. gorączka, poty, dreszcze, fale gorąca z nieznanych powodów, utrata sprawności seksualnej lub libido, bóle i podrażnienie żołądka, refluks żołądkowo-przełykowy, zmiana rytmu wypróżnień (zaparcia lub biegunka), bóle w klatce piersiowej i w żebrach, przeszywające bóle, krótki oddech, kaszel, zadyszka, skoki pulsu i ciśnienia krwi, bloki serca lub inne arytmie (zwykle zmienne i oporne na leczenie), szmery w sercu, kardiomiopatia przerostowa.

To tylko kilka z objawów jakie występują podczas tej choroby.

Gorąco zachęcam wszystkich do zapobiegania przed ukąszeniem przez kleszcza . Ubierajmy się w odpowiednia sposób, używajmy środków odstraszających i w miarę możliwości unikajmy gęstych zarośli oraz jeszcze raz zachęcam do dokładnego codziennego oglądania się czy nie mamy jednego z nich.



Pozdrawiam i do zobaczenia nad wodą

Albert Chojnacki



 

CENNIKOCHRONA PRAW OSOBOWYCHREGULAMIN PORTALUREGULAMIN FORUM