karpWtorek, 26 września 2017 karpImieniny: Cypriana, Justyny, Łucji karpOstatnia aktualizacja: 2017-03-16
logowanie
Login: Hasło:
reklama
współpraca
kluby
gadugadu albert 7300154 mail 501-780-671   albert@carpstrong.eu  
reklama

ostatnio dołączyli
sztmaniukmerfiu28konopekdugifjkondelos
reklama
statystyki
Ilość odwiedzin: 3056986
Ilość odwiedzin dziś: 154
Ilość użytkowników: 784
artykuły
karpieSondowanie i oznaczanie łowiska-Ryszard Jarmułowicz

 

SONDOWANIE I OZNACZANIE ŁOWISKA

 

Wielu karpiarzy wręcz nie może doczekać się pierwszego w tym roku wyjazdu na ryby. Snują plany na ten sezon  bogatsi o doświadczenia z minionych lat. Kupują coraz to nowe przynęty i zanęty. Ja chciał bym skupić się jednak na jednym z elementów sztuki karpiowej, która   decyduje o naszych sukcesach  podczas karpiowych zasiadek. Wszyscy (a przynajmniej wielu z nas) wiedzą co tak naprawdę powinniśmy zrobić aby nasze wyprawy na ryby obfitowały w duże ilości brań. Sondujemy łowisko, oznaczamy je ustawiając markera po czym nęcimy. Zastanówmy  się jednak czy zawsze robimy to prawidłowo?  Może  powtarzamy tę czynność  myśląc, że jest jedyny sposób na znalezienie miejsca dla naszych zestawów? Dla większości wędkarzy oznaczenie łowiska jest czynnością tak oczywistą, że nie zastanawiają się nad tym czy robią to właściwie. Często ustawiają markera w taki sposób, że przeszkadza nam w łowieniu i jest częstą przyczyną zerwania ryb podczas holu. Jak zatem ustawić takiego markera? Ja staram się najpierw dokładnie wysondować i określić miejsca na których chcę położyć swoje zestawy. Zaznaczam takie miejsca znacznikiem. Może to być np.: pusta butelka , do której dowiązuję kawałek żyłki lub plecionki . Na końcu umieszczam odpowiednio ciężki ołów aby cały znacznik nie miał możliwości przemieszczania się. Znaczników takich wykonuję kilka lub korzystam z gotowych kupnych w kształcie litery H. Zawsze typuję i oznaczam kilka potencjalnych miejsc, z których wybieram tylko te, które wydają mi się najlepsze. Kolejna czynność, którą wykonuję to obserwacja samego dna. Robię to za pomocą podwodnej kamery . Jest to naprawdę bardzo istotny szczegół , który pozwala mi zorientować się czy wybrane prze zemnie miejsce jest odwiedzane przez karpie. Kamera pozwala mi również sprawdzić co tak naprawdę znajduje się na dnie (muszle, małże, muł gałęzie itp.) Często obserwując dno widać wyraźne ślady żerowania ryb w postaci głębokich lei. Gdy upewnię się, że wybrałem właściwe miejsce do położenia zestawów montuje i ustawiam markera. Nigdy nie ustawiam go w oznaczonym wcześniej łowisku. Najczęściej stawiam go w niewielkiej odległości za znacznikiem w taki sposób  aby zacięta ryba nie wplątała się w marker. Po ustawieniu  markera zwijam wcześniej położone znaczniki. W identyczny sposób przygotowuję i nęcę dwa miejsca z prawej i z lewej strony markera. Jeśli mam taką możliwość ustawiam drugiego markera w zupełnie innym miejscu postępując tak samo jak przy stawianiu pierwszego. W ten sposób mam pewność, że wybrałem i zaznaczyłem właściwe łowisko. Łowię w dwóch różnych miejscach oddalonych od siebie. Dodatkowo w każdej chwili mogę łowić z drugiej strony każdego markera. Zawsze umieszczam zestawy w taki sposób aby były one oddalone od siebie. Zauważcie ilu wędkarzy swoje zestawy stawia jeden przy drugim zwłaszcza gdy na którymś z nich są brania. Kilka zestawów w bliskiej od siebie odległości  na pewno nie zwiększy ilość brań. Wręcz przeciwnie ryby w takim gąszczu żyłek i plecionek wyczuwają niebezpieczeństwo i po prostu rezygnują z konsumpcji naszej zanęty. Chciałbym jeszcze wrócić do markerów, które używamy. Niewielu karpiarzy zastanawia się czy ustawiony marker ma wpływ na brania ryb. Ja uważam,że ma. Zwróćcie uwagę jak wygląda zbiornik, na którym łowimy w nocy. Jest tak oświetlony przez ustawione markery, że wygląda jak choinka. Jeśli łowisko jest głębokie to światło z markera nie ma pewnie dużego znaczenia, ale jak to się ma do płytkich zbiorników? Na płytkich zbiornikach radzę nie stawiać świecących markerów a wręcz przeciwnie w ogóle z nich zrezygnować. Często łowię przy brzegach lub w miejscach gdzie wystają z wody zwalone konary drzew. Bardzo łatwo wtedy oznaczyć łowisko przywiązując do takiej gałęzi tasiemkę lub zwykły chemiczny świetlik. Tak samo można zrobić łowić w pobliżu podwodnych zarośli lub wystających ponad lustro wody trzcin. Bardzo łatwo oznaczyć takie łowisko kawałkiem taśmy lub widocznej tkaniny. Jak  widzicie prawidłowe oznaczenie łowiska to też jeden z wielu bardzo ważnych elementów wpływających na łowienie karpi.


Ryszard Jarmułowicz

CENNIKOCHRONA PRAW OSOBOWYCHREGULAMIN PORTALUREGULAMIN FORUM